To zdanie podczas VI Międzynarodowych Senioraliów w Krakowie w 2019 roku wygłosił Tadeusz Załucki. Urodzony w 1942 roku, był liderem Polaków mieszkających w Odessie i współtwórcą Związku Polaków na Ukrainie (Oddział im. Adama Mickiewicza w Odessie), którego przez 22 lata pełnił funkcję prezesa. Za swoje zasługi został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyróżnieniem Zasłużony dla Kultury Polskiej. W 2026 roku przypada 5. rocznica jego śmierci.
Polacy w Odessie – historia i liczebność
Odessa od XVIII wieku była miejscem życia i pracy wielu Polaków – to właśnie 50 Polaków rozpoczęło rozbudowę miasta. Przed rewolucją 17% mieszkańców Odessy stanowili Polacy, a w okolicach miasta funkcjonowało aż 38 polskich wiosek.
Obecnie Odessa zamieszkuje ponad 1 milion osób, w tym przedstawiciele aż 132 narodowości. Najliczniejsze grupy to Ukraińcy, Rosjanie, Bułgarzy, Mołdawianie, Żydzi i Polacy. Oficjalnie Polaków jest 1,5 tys., ale według szacunków Załuckiego liczba ta może sięgać nawet 20 tys., ponieważ nie wszyscy przyznają się do polskości, głównie z powodu dawnego strachu i represji z czasów komunistycznych.
Sytuacja Polaków skomplikowała się po I wojnie światowej, gdy w 1918 roku Józef Piłsudski podpisał traktat ryski, przekazując część terenów wschodnich Moskwie. Wówczas polska ludność stała się częścią ZSRR i przez dziesięciolecia musiała przetrwać czasy komunistycznego terroru, w których zakazywano używania języka polskiego i tępiono przejawy patriotyzmu.
Początki działalności polskiej w Odessie
Pierwsza polska organizacja powstała w Odessie jeszcze za czasów carskiej Rosji w 1906 roku. W kolejnych latach działalność była zakazana, a patriotyzm pielęgnowano tylko w rodzinnych domach.
Po rozpadzie ZSRR i uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę w 1991 roku, pod przewodnictwem księdza-prałata Tadeusza Choppe, który prowadził jedyną polską parafię katolicką w Odessie pod wezwaniem św. Piotra, zdecydowano się odbudować polskość w mieście. W październiku 1990 roku powstało Kulturalno-Oświatowe Stowarzyszenie Polaków im. Adama Mickiewicza, a rok wcześniej w Kijowie utworzono Związek Polaków na Ukrainie, łączący wszystkie polskie organizacje w kraju.
Działalność Tadeusza Załuckiego
Tadeusz Załucki objął funkcję prezesa Oddziału w 1993 roku i pełnił ją przez 22 lata, a następnie został prezesem honorowym. Kiedy obejmował funkcję prezesa, Stowarzyszenie liczyło 192 członków, obecnie zrzesza ponad 2000 osób.
Załucki był inicjatorem licznych projektów mających na celu podtrzymanie polskiej kultury, języka i tradycji w Odessie, m.in.:
- sobotnio-niedzielnej szkoły języka polskiego dla osób w wieku 6–80 lat,
- dwóch teatrów – im. Aleksandra Fredry i „Polot”,
- Chóru „Polskie Kwiaty”,
- Klubu Seniora dla ponad 30 osób,
- zespołów tanecznych, w tym dziecięcego „Krakowiaczek”,
- biblioteki z ponad 2000 polskich książek,
- organizacji 15 ogólnoukraińskich festiwali polskiej piosenki,
- wydarzeń cyklicznych, takich jak obchody Święta Niepodległości, Opłatek czy Wigilia.
Załucki wspierał również produkcję filmów dokumentalnych o Polakach w Odessie i regionie.
Współpraca z Polską i Ukraina
Stowarzyszenie prowadziło współpracę z instytucjami w Polsce, m.in. z:
- Senatem RP,
- Fundacją Wolność i Demokracja,
- Pomocą Polakom na Wschodzie,
- Stowarzyszeniem MANKO,
- Głosem Seniora.
Na Ukrainie współpracowano z wszystkimi organizacjami zrzeszonymi w Związku Polaków na Ukrainie oraz Federacji Organizacji Polskich.
Problemy Polaków w Odessie
Polacy w Odessie zmagali się z trudną sytuacją ekonomiczną. Seniorzy otrzymywali niskie emerytury – Załucki wspominał, że jego własna emerytura zmniejszyła się z 200 do 130 dolarów w krótkim czasie, co uniemożliwiało normalne życie i dostęp do służby zdrowia, która była w dużej mierze płatna.
Nie wszyscy mogli wyjechać do Polski – brak obywatelstwa i Karty Polaka uniemożliwiał formalną repatriację, a niskie świadczenia w Ukrainie uniemożliwiały przeprowadzkę na własną rękę.
Dziedzictwo i przesłanie
Słowa Tadeusza Załuckiego wygłoszone podczas VI Międzynarodowych Senioraliów:
„Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my w Odessie żyjemy”
stały się symbolem niezłomności i przywiązania do polskości. Jego życie i działalność pozostają świadectwem poświęcenia i wierności tradycji, a w 2026 roku piąta rocznica jego śmierci będzie okazją do przypomnienia jego wkładu w życie Polaków na Ukrainie i pamięci o historii polskiej społeczności w Odessie.