Na Katolickim Cmentarzu Rookwood w Sydney, na grobie Zbigniewa Jasińskiego, żołnierza i poety, pojawił się znak Instytutu Pamięci Narodowej Grave of a Veteran. Inicjatorką tego upamiętnienia była dr Bogumiła Żongołłowicz, mieszkająca w Australii już ponad 30 lat, pisarka, badaczka powojennej historii Polonii australijskiej, autorka powstającej biografii Zbigniewa Jasińskiego.
Bogumiła Żongołłowicz, wyjaśniała Polskiemu Radiu dla Zagranicy, jakie znaczenie ma wpisanie grobu polskiego żołnierza i poety do rejestru grobów weteranów walk o niepodległość i wolność Polski.
– Przyczyni się to do tego, że poeta nie pójdzie w zapomnienie, a grób nie ulegnie likwidacji, zostanie wpisany do rejestru grobów objętych ochroną na cmentarzu w Rookwood, że przechodzień zatrzyma się przy nim na chwilę zadumy. Ten cmentarz, to największa nekropolia na półkuli południowej i największy na świecie czynny cmentarz z epoki wiktoriańskiej. W 1999 roku został wpisany do rejestru dziedzictwa stanu Nowa Południowa Walia – powiedziała pisarka.
Zbigniew Jasiński, żołnierz i poeta, urodził się w Łodzi, w 1908 roku. Uczestniczył w kampanii wrześniowej. W 1941 roku wstąpił do ZWZ AK. Podczas powstania warszawskiego przygotowywał dla radiostacji AK Błyskawica sprawozdania i reportaże z frontu walki i utwory poetyckie oddające przeżycia i nastroje powstańców. Zasłynął wierszem pt. „Żądamy amunicji”. Po wyzwoleniu Zbigniew Jasiński mieszkał w Australii. Nie przestał pisać, publikował w polskich czasopismach emigracyjnych i w prasie australijskiej. Zmarł w 1984 roku w Bermagui.
W ubiegłym roku obchodzono w Australii 40. rocznicę śmierci Zbigniewa Jasińskiego. Jaka jest pamięć o Jasińskim wśród współczesnej Polonii australijskiej? Jak pani jako badaczka i dokumentalistka jej powojennych losów ocenia zainteresowanie młodych pokoleń polską historią, także historią Polonii australijskiej? – pytamy Bogumiłę Żongołłowicz.
– Nie mnie oceniać. Utrwalam ją na wypadek, gdyby chcieli sięgnąć po nią w przyszłości. Sama wiem, jak szybko teraźniejszość staje się przeszłością. Książki, mam nadzieję, przetrwają, a wtedy, gdy obudzi się w kimś młodym potrzeba poznania losów przodków, będą mogli do czegoś zajrzeć. (…) Byłam inicjatorką upamiętnienia tej rocznicy. Skierowałam apel do Polonii australijskiej z prośbą o udział w obchodach i spotkałam się z pozytywnym odzewem. Najbardziej zależało mi na obecności harcerzy. I harcerze przyszli i odśpiewali „Wszystko, co nasze, Polsce oddamy”. Jestem pewna, że w przyszłości, w listopadzie, niekoniecznie pierwszego, bo w Australii to normalny dzień pracy, odwiedzą grób poety – mówiła dr Bogumiła Żongołłowicz.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy Marii Wieczorkiewicz z dr Bogumiłą Żongołłowicz, pisarką i badaczką powojennej historii Polonii australijskiej.
Artykuł ukazał się na stronie Radio Polskie
Zadanie współfinansowane ze środków otrzymanych z Kancelarii Senatu na realizację zadań publicznych w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą: Senat – Polonia 2025
