Polacy na Spitsbergenie
Daleko na północy, niemal u kresu zamieszkanego świata, leży Svalbard – arktyczny archipelag należący do Norwegii. To miejsce surowe, skute lodem, pełne ciszy i niezwykłej przyrody. Choć wydaje się odległe i niedostępne, Polacy są tam obecni od prawie stu lat i nadal odgrywają ważną rolę w badaniach Arktyki. Aż na ten arktyczny archipelag dotarł nasz Ambasador Głosu Seniora i Nieznanych Bohaterów Niebios, Robert Springwald, którego wyprawa i fotografie stały się inspiracją do podjęcia tematu obecności Polaków w Arktyce oraz ich wkładu w badania i rozwój tej wyjątkowej części świata.
Svalbard – tajemniczy świat północy

Svalbard to najbardziej wysunięta na północ część Norwegii. Największą wyspą archipelagu jest Spitsbergen – surowa kraina gór, lodowców i fiordów. To właśnie tutaj znajduje się Longyearbyen, niewielkie miasto liczące około 1,8 tysiąca mieszkańców.
Wyspę odkryli w XVI wieku holenderscy żeglarze. Wkrótce pojawili się tam wielorybnicy, którzy zakładali osady na wybrzeżu. Jednak wnętrze lądu przez długi czas pozostawało nieznane. Dopiero w XIX wieku rozpoczęły się pierwsze wyprawy naukowe organizowane przez badaczy ze Szwecji, Norwegii, Austrii, Rosji i Wielkiej Brytanii.
W latach 30. XX wieku do grona odkrywców dołączyli Polacy.
Pierwsze polskie wyprawy
Polska obecność na Svalbardzie rozpoczęła się w 1932 roku. Wtedy trzyosobowa wyprawa dotarła na Wyspę Niedźwiedzią. Rok później prowadzono tam badania meteorologiczne i magnetyczne.
W 1934 roku zorganizowano pierwszą dużą Polską Wyprawę Polarną na Spitsbergen. Na jej czele stanął wybitny uczony, Antoni Bolesław Dobrowolski. W skład zespołu weszli naukowcy oraz alpiniści z Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.
Celem było zbadanie południowej części wyspy – Ziemi Torella. Uczestnicy poruszali się na nartach, ciągnąc sprzęt na saniach. Wykonali pomiary geologiczne i glacjologiczne, sporządzili dokładne mapy oraz wyznaczyli przełęcze w górach.
Na pamiątkę ich pracy wiele miejsc otrzymało polskie nazwy, m.in. Góra Kopernika, Góra Staszica czy Góra Marii Skłodowskiej-Curie. To trwały ślad obecności Polaków w Arktyce.
W tym kontekście strona www.polonijnyglosseniora.com zajmuje się promowaniem działań Polaków poza granicami kraju oraz prezentowaniem osiągnięć środowisk polonijnych na całym świecie. Jej misją jest dokumentowanie aktywności, sukcesów i inicjatyw naszych rodaków, którzy – podobnie jak pionierzy badań na Svalbardzie – budują dobre imię Polski daleko od ojczyzny.
Warto podkreślić, że Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora organizuje XIII Międzynarodowe Senioralia w Krakowie (19 czerwca) – największe w Polsce i jedno z największych w Europie wydarzeń dedykowanych seniorom, gromadzące uczestników z kraju i z zagranicy. To wyjątkowa inicjatywa integrująca środowiska senioralne z różnych państw i wzmacniająca więzi polonijne na arenie międzynarodowej.
- Zobacz także: XII Międzynarodowe Senioralia
Polska Stacja Polarna w Hornsund
Po II wojnie światowej rozpoczął się nowy etap polskich badań. W 1956 roku wyprawą rekonesansową kierował prof. Stanisław Siedlecki. Wybrano wtedy miejsce pod budowę stałej stacji badawczej w fiordzie Hornsund.
W 1978 roku powstała Polska Stacja Polarna im. Stanisława Siedleckiego w Hornsund. Działa do dziś i jest jedyną całoroczną polską stacją badawczą na Svalbardzie oraz jedyną w południowej części Spitsbergenu.
Naukowcy badają tam klimat, lodowce, morze i arktyczną przyrodę. Zimą stacja bywa odcięta od świata. Badacze muszą radzić sobie z mrozem, ciemnością polarną i częstymi wizytami niedźwiedzi polarnych.
Inne polskie stacje na Spitsbergenie
Poza Hornsund działa kilka sezonowych stacji badawczych:
- Stacja Polarna im. Stanisława Baranowskiego – założona w 1971 roku przez Uniwersytet Wrocławski,
- Stacja Polarna UAM Petuniabukta – działa od 1986 roku,
- Stacja Polarna UMCS w Calypsobyen – funkcjonuje od 1986 roku,
- Stacja Polarna UMK na Spitsbergenie – założona w 1975 roku.
Dzięki nim Polska należy do ważnych uczestników międzynarodowych badań Arktyki.
W największym mieście archipelagu – Longyearbyen – mieszka także grupa Polaków. Część z nich pracuje naukowo, inni przyjechali za pracą, miłością lub przygodą.
Svalbard ma otwarty rynek pracy i niższe podatki niż kontynentalna Norwegia. Choć życie jest drogie, zarobki pozwalają na stabilne funkcjonowanie. To sprawia, że wyspa przyciąga ludzi z różnych krajów, w tym z Polski.
Obecność Polaków na Svalbardzie to nie tylko historia dawnych wypraw. To żywa tradycja badań naukowych, współpracy międzynarodowej i odwagi w podejmowaniu wyzwań w jednym z najtrudniejszych środowisk na świecie. Od pierwszych ekspedycji w latach 30. XX wieku po współczesne stacje badawcze – Polacy są ważną częścią arktycznej społeczności. Na dalekiej północy, pośród lodowców i gór, wciąż powiewa biało-czerwona flaga.
Serdecznie pozdrawiamy naszego ambasadora Głosu Seniorai Nieznanych Bohaterów Niebios Roberta Springwalda, autora fotografii.

