Czasy kiedy Malta, jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego, należała do Brytyjskiej Wspólnoty Narodów mamy już dawno za sobą. Miejmy nadzieję że Malta nie będzie już nigdy pełnić funkcji niezatapialnego lotniskowca i klucza do panowania militarnego w basenie Morza Śródziemnego.
Od pierwszych miesięcy wojny Niemcom bardzo zależało na opanowaniu wyspy. Ta strategiczna wyspa będąca jedna z najważniejszych baz Brytyjskiej Wspólnoty Narodów była broniona przez Royal Air Force i Royal Navy. Przez dwa lata (do 1942) mimo 3000 nalotów Niemcy i Włosi nie zdołali w zasadzie poważnie zagrozić wyspie. Malta została dobrze przygotowana do długotrwałej obrony, ale bez zapasów. Niemiecka i Włoska blokada wyspy uniemożliwiła jakiekolwiek dostawy. Przez dwa lata Malta mogła liczyć tylko na siebie. Dopiero w sierpniu 1942 roku, kiedy przed Maltańczykami stanęło realne zagrożenie poddania wyspy, Brytyjczycy zdecydowali się na wysłanie silnie bronionego konwoju z zaopatrzeniem. Pomimo ciężkich strat 15 sierpnia „Konwój nadziei” wpłynął do Valetty. W latach 1940-1944 na Malcie służyło niewielu Polaków, głównie były to załogi polskich okrętów i sporadycznie pojawiający się polscy lotnicy. Jednak dla niektórych z nich wyspa i morze wokół niej stały się miejscem ich ostatniego spoczynku.

W działaniach wojennych na Morzu Śródziemnym uczestniczyły polskie okręty: ORP „Garland”, „Piorun”, „Błyskawica”, „Ślązak”, „Krakowiak” oraz okręty podwodne ORP „Dzik” i „Sokół”. Szczególną ofiarność wykazał ORP „Kujawiak”, który 16 kwietnia 1942 roku, ratując tonący HMS „Badsworth”, wszedł na minę i zatonął niedaleko Valetty, tracąc 13 członków załogi. Dla marynarzy z ORP „Kujawiak” Józefa Biernackiego, Stanisława Dąbrowskiego, Andrzeja Hołowacza, Józefa Jankowskiego, Edwarda Jesionkowskiego, Aleksego Kozakowa, Mieczysława Arkadiusza Kubika, Edwarda Olsztyna, Stanisława Sadowskiego, Stanisława Szwarca, Michała Zajączkowskiego, Edwarda Zycha, Czesława Zyska Malta jest miejscem wiecznego spoczynku. Na kapucyńskim cmentarzu Royal Navy w Kalkarze spoczywają również: Józef Paszek oraz Wacław Jan Kostuch – obydwaj służyli jako marynarze na okręcie podwodnym ORP Sokół.
Polscy lotnicy służyli na Malcie w 23 Dywizjonie RAF od grudnia 1942 r.: kpt. pil. Jerzy Orzechowski, por. Ignacy Szponarowicz i por. Marceli Neyder, który zginął 21 lutego 1943 r. nad morzem. Krótko przebywali tu także piloci „Cyrku Skalskiego”: kpt. Stanisław Skalski, por. Eugeniusz Horbaczewski i por. Władysław Drecki. Nocą z 16 na 17 grudnia 1942 r. rozbił się samolot Halifax II NF-Q, w którym zginęli por. Krzysztof Dobromirski, por. Stanisław Pankiewicz, por. obs. Zbigniew Idzikowski, sierż. Roman Wysocki, sierż. Alfred Kleniewski i st. sierż. strz. Oskar Zieliński.

Wśród pochowanych na Malcie jest także F/Sgt Stanley J. Kozlowski, kanadyjski pilot RCAF pochodzenia polskiego. Jego przykład pokazuje, że Polacy aktywnie uczestniczyli w wojennej służbie aliantów, a pamięć o polskich żołnierzach poza granicami kraju była i pozostaje żywa.
Poza skromną tablicą na murze cmentarza nie ma miejsca upamiętniającego polskich żołnierzy na Malcie. Pasjonaci historii z Krakowa, przy Muzeum Armii Krajowej, wystąpili z inicjatywą umieszczenia tablicy pamiątkowej w glorietcie obok Dzwonu Wolności w Valletcie. W ten sposób postanowiono upamiętnić polonijną społeczność żołnierzy, którzy oddali życie na obcej ziemi.
Główne wejście na maltański cmentarz Royal Navy w Kalkarze znajduje się na rogu ulic Triq Santa Rokku i Triq San Leonardu, pod adresem 23 Zarzerell, Il-Kalkara.
Robert Springwald